24.1.15

2015

Nie chce mi się rozpisywać, komentować tego syfu, ale kusi mnie aby wrócić do narracji ze starego TOXICSOCIETY. Chyba lepiej ten czas poświęcić dla siebie... . Pomimo że 2014 wydawał się dosyć płodny, mam poczucie przespanego czasu. 2015 zaczyna się solidnie, wypływają kolejne projekty, kolaboracje. Tak więc:

Popełniłem (oficjalnie) utwór muzyczny dla WIRACKIEGO. Dziwna sprawa, robiłem dla Tomka obraz, teraz dźwięk. Szkoda że WIRACKI wydaje tak rzadko, bo jak ktoś to ujął na facebooku "z palcem w nosie mogłeś zrobić to dekadę temu".
 

Idąc za "ciosem", mój kolejny muzyczny eksperyment, tym razem łatwiejszy. Synchro do obrazu.
INSIDE FLESH w wymiarze audio.



Na koniec, zapowiedź "grubszej" kolaboracji. Tym razem jak zwykle - obraz - pierwsze video dla UNCTO.
Promo świetnego zestawu remiksów. Śmiało mogę postawić ten album obok ostatniej płyty PERCa.
Jest ciężko, mrocznie i niebanalnie. Szykuje się pozycja obowiązkowa dla każdego fana mrocznego techno.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz